Jeśli po sprawdzeniu przytomności i oddechu okaże się, że poszkodowany nie oddycha lub jego oddech jest nieprawidłowy, jego serce najprawdopodobniej już nie pracuje. To stan bezpośredniego zagrożenia życia wymagający natychmiastowego działania. Konieczne jest jak najszybsze podjęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej przynajmniej poprzez prowadzenie ucisków klatki piersiowej. Uciski klatki piersiowej symulują pracę serca i utrzymują przepływ krwi wraz z tlenem do mózgu i pozostałych narządów.
Zanim jednak przejdziesz do uciśnięć, zadbaj o to, by poszkodowany znalazł się na twardym, płaskim podłożu. Jeśli leży na miękkim łóżku lub kanapie, Twoje uciski będą głównie wgniatać go w materac, a samo serce może nie zostać prawidłowo uciśnięte. Najlepszym rozwiązaniem jest zsunięcie poszkodowanego na podłogę, by osiągnąć jak najwyższą skuteczność RKO.
Jeśli nie zostałeś wcześniej przeszkolony, nie masz środków ochronnych (maska do RKO) lub nie wiesz, jak podawać wdechy ratownicze – skup się na samych uciskach i uciskaj klatkę piersiową bez przerwy. Najważniejsze jest by rozpocząć działanie jak najszybciej i zapewnić dopływ krwi do mózgu.
schemat wykonywania uciśnięć klatki piersiowej krok po kroku:
- odsłoń klatkę piersiową poszkodowanego,
- spleć palce obu dłoni i ułóż je na środku klatki piersiowej (staraj się uciskać nasadą dłoni na mostek),
- wyprostuj ręce w łokciach,
- uciskaj klatkę piersiową na głębokość 5–6 cm w tempie 100–120 uciśnięć na minutę (ok. 2 uciski na sekundę),
- po każdym uciśnięciu pozwól klatce piersiowej powrócić do pozycji wyjściowej (pełna relaksacja klatki piersiowej).
Warto w tym miejscu zrozumieć fizjologię uciśnięć i powód, dla którego te zasady są tak rygorystyczne. Wyprostowane w łokciach ręce i uciskanie ciężarem własnego tułowia (a nie siłą mięśni ramion) to sposób na to, abyś nie opadł z sił po kilkudziesięciu sekundach. Z kolei pełna relaksacja klatki piersiowej to moment, w którym serce, na skutek powstałego podciśnienia, ponownie napełnia się krwią po ucisku. Jeśli będziesz cały czas opierać ciężar na klatce poszkodowanego (tzn. blokować jej powrót do pozycji wyjściowej), serce pozostanie zaciśnięte i nie będzie miało możliwości efektywnie pompować krwi do mózgu przy kolejnym uciśnięciu.
Wielu świadków zdarzenia waha się przed podjęciem RKO z obawy na możliwość uszkodzenia żeber poszkodowanego. Należy do tego podejść „na chłodno”: poszkodowany, u którego doszło do zatrzymania krążenia znajduje się w sytuacji krytycznej, a brak działania to najgorszy możliwy scenariusz. Nie możesz mu już bardziej zaszkodzić. Chrupnięcie łamiących się chrząstek lub żeber jest częstym zjawiskiem. Złamane żebro zrośnie się w szpitalu, natomiast niedotleniony mózg obumrze bezpowrotnie. Jeśli usłyszysz trzask – nie przerywaj i kontynuuj uciski, w pierwszej kolejności ratujemy życie, żeby mieć szansę zadbać o zdrowie.
Jak długo należy uciskach klatkę piersiową?
Do momentu:
- powrotu funkcji życiowych poszkodowanego,
- przejęcia poszkodowanego przez wykwalifikowane służby,
- pojawienia się zagrożenia – przerwij i zadbaj o swoje bezpieczeństwo, gdy zagrożenie minie, kontynuuj RKO,
- wyczerpania sił osoby udzielającej pomocy – jeśli działasz w pojedynkę po dłuższym czasie RKO możesz stracić siły, przerwij RKO, złap oddech i gdy tylko będziesz w stanie kontynuuj RKO.
Przyjazd wykwalifikowanych służb na miejsce zdarzenia może potrwać kilkanaście minut (w Polsce w 2025 roku średni czas dojazdu do poszkodowanego wyniósł około 20 minut). W tym czasie to Ty jesteś jedyną osobą mogącą realnie pomóc poszkodowanemu. Prowadzenie RKO przez tak długi czas jest fizycznie wyczerpujące – jakość uciśnięć spada już po kilku minutach, co bezpośrednio zmniejsza szanse przeżycia poszkodowanego. Dlatego tak ważne jest angażowanie świadków zdarzenia i regularne zmienianie osób wykonujących uciski – najlepiej co 2 minuty, bez przerywania RKO.
Jeśli zostałeś przeszkolony i posiadasz środki ochronne (maska do RKO) do ucisków klatki piersiowej dodaj również oddechy ratownicze i działaj w schemacie 30 (uciśnięć) : 2 (oddechy) w przypadku, gdy poszkodowany jest osobą dorosłą.
Jak technicznie wykonać wdechy ratownicze?
U osoby nieprzytomnej wiotczeją mięśnie, a język opada na tylną ścianę gardła, fizycznie blokując drogi oddechowe. Aby je udrożnić, połóż jedną dłoń na czole poszkodowanego, a dwa palce drugiej dłoni na żuchwie i odegnij jego głowę do tyłu. Zaciśnij nos palcami, szczelnie obejmij swoimi ustami usta poszkodowanego i wdmuchnij powietrze. Wdech powinien być taki, jak Twój normalny wydech i trwać około jednej sekundy – tyle, byś zauważył unoszenie się klatki piersiowej. Unikaj gwałtownej hiperwentylacji i wtłaczania bardzo dużej ilości powietrza. Zbyt duża objętość nie trafi do płuc, lecz do żołądka, co znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia wymiotów i zachłyśnięcia się treścią pokarmową.
W przypadku gdy poszkodowanym jest dziecko, resuscytację rozpocznij od 5 wdechów ratowniczych. U dzieci zatrzymanie krążenia najczęściej wynika z ostrej niewydolności oddechowej i niedotlenienia, dlatego dostarczenie tlenu jest priorytetem. Następnie kontynuuj RKO w postaci cyklu 15 uciśnięć i 2 wdechy ratownicze, jeśli zostałeś przeszkolony, w przeciwnym razie pozostań przy schemacie 30:2. Jeśli masz wątpliwości, czy poszkodowanego potraktować jako dziecko czy osobę dorosłą – zastosuj schemat RKO dla dorosłych.


